M
"Ano bywa i tak..."
Wpis pojawił się dnia 31.07.2016, gdy zegar wybił 22:17

Mae govannen

A bywa, że i czasu brakuje. Co z tego, że sesja już za mną, jak jeszcze w dniu ostatniego egzaminu jechałam ju ż do pracy. A praca? Ano ludzi nie ma. Ponoć takie bezrobocie, ale jakoś nie można znaleźć kogokolwiek sumiennego do pomocy i w efekcie zgodziłam się robić po 12 godzin dziennie. Mój dzień? Ano składa się z pracy, jedzenia i odsypania. Czasami mam może z godzinkę na poczytanie książki i zerknięcie na maila. A reszta? Blog jest daaaleko w tyle rzeczy, którymi musiałabym się zająć (o chęciach nie wspomnę). Miałam pisać już miesiąc temu. Nie pisałam. Miałam nie robić luk w archiwum. Ale zrobiłam w lpcu. Mam nadzieję na poprawę czegokolwiek i nieco więcej pasji do pisania (regularnego), ale w sumie jakoś ciężko mi ją znaleźć. Wracam z pracy we wrześniu i od razu jadę na praktyki. Kiedy skończę praktyki zacznie się rok akademicki, ale paradoksalnie to w wakacje mam mniej czasu niż podczas trwania semestru, więc liczę na jakiś cud i to, że poprawię się po wakacjach. Nic nie obiecuję, bo teraz nadejdzie czas pisania pracy licencjackiej. Eh... Oby coś się zmieniło. Trzymajcie kciuki, a póki co módlcie się, bym wytrzymała na obsłudze ludzi do końca sierpnia. 
Pozdrawiam.

Meliana

"..."
Wpis pojawił się dnia 31.05.2016, gdy zegar wybił 20:28

Mae govannen

Chwilowo mam serdecznie dość wszystkiego, a na notoryczny brak czasu cierpię już od jakiegoś miesiąca. Ani tu czytać, ani sie wyspać. W tygodniu uczelnia, a w weekendy praca, no ale sama się o to prosiłam. Eh. Piszę tak właściwie bez większego celu. Ot, aby nie zrobic sobie kolejnej luki w archiwum. W połowie czerwca powinno być już po sesji, więc pewnie nieco odżyję i postaram się napisać coś co przynajmniej odrobinę przypomina notkę. Do tego czasu sobie odpuszczę...

Meliana

Szablon wykonałam własnoręcznie tylko i wyłącznie dla potrzeb tego bloga.